Life We Love – Życie, jakie kochamy, na szlaku przygody!

Witaj, miło nam Cię gościć na cyfrowych kartach naszych dzienników motocyklowych :) Jesteśmy Liwia i Sebastian (vel Joki), pochodzimy z rejonów Kotliny Jeleniogórskiej i miasta Wrocław.

Odkąd zakosztowaliśmy pierwszej dalekiej podróży naszym świeżo nabytym BMW F650 GS, później Dakarem w Europę, nie możemy się zatrzymać. Wciąż ciągnie nas dalej za horyzont.

Wyrywamy się z bezpiecznych schematów dnia, pakujemy dom w 3 kuferki i ruszamy w nieznane. A to nieznane otwiera wiele nowych przestrzeni, drzwi, ramion, otwiera serca i oczy... Uczy nas świata naprawdę.

I dajemy się ponieść przygodzie, bo tylko ona potrafi zwolnić czas.

A my lubimy tak zwolnić, żeby zobaczyć wschód słońca nad doliną, wieloryby migrujące przez Pacyfik, lot orła w Rumunii i chmurzastego smoka, co pojawia się znienacka. I żeby mieć czas na krętą drogę, tę dłuższą, przez góry. I móc rozmawiać z ludźmi, posłuchać ich historii, śmiać się i grać na bębnach przy ognisku, wytrzepując piasek z pozdzieranych butów.

I wcale nie trzeba daleko. Chodzi o to, aby wyruszyć.
Najlepiej motocyklem ;)

LifeWeLove avatar

Autorzy LifeWeLove o sobie nawzajem

Joki i Liwia

Uśmiechnięty Joker, mój “motocyklista doskonały” (znacie tę lekturę, prawda?), cyfrowy nomad, a w wolnych chwilach mechanik garażowy (im bardziej usmarowany tym szczęśliwszy). Lubi technologiczne wynalazki i gadżety (zrobił mi podgrzewane uchwyty z tyłu na guzik!). Jadąc nawet po bułki do sklepu wynajdzie jakiś zamek, lunapark lub przeprawi nas przez rzekę. Skromny i opanowany, ale o nieposkromionych marzeniach, które ma odwagę spełniać. Kocha jazdę na motocyklu, bo wtedy czuje pełną interakcję z przestrzenią. Przy tym jeździ z głową, więc pozwalam mu się porwać na koniec świata i dalej!

Maluje obrazem i słowem. Uwielbia tworzyć i nigdy się nie nudzi. Każdy nowy dzień jest dla niej jak biała kartka, którą chce zapełnić czymś niezwykłym. Wymarzona pasażerka w wyprawach motocyklowych. Nie zlękniona prędkością i nieznanym, pewnie zasiada na swoim tronie między kuframi, zawsze z berłem kamery w dłoni. Dzięki niej żaden pejzaż, winkiel ani dziwna chmura nie umkną w zapomnienie. Mistrzyni kompresji, w 3 torbach pomieści wszystko i nawet więcej. Przepada za owocami, lubi taniec, góry i pozytywną energię. Na świat patrzy z wielkim optymizmem i otwartym umysłem. W trasie z każdym się jakoś dogada, choćby miała rysować na piasku.

Relacje LifeWeLove znajdziesz także na łamach

Motocykl logo

Motovoyager logo

Adventure Rider logo

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Dowiesz się pierwszy / pierwsza o nowych postach i wydarzeniach podróżniczych

 

4 Responses

  1. orangenanu
    | Odpowiedz

    Konkretnie i sensownie zgranie dwoje ludzi z pasją. Super :) Pozdrawiamy!

    • Liwia
      |

      Dzięki, miło nam, z tego co widzimy, o Was to samo można powiedzieć, moto zajawka na maxa. Fajnie, że w perspektywach wspólna przejażdżka, do spotkania na szosie!

  2. zostaję tu na dłużej ! i ogromnie zazdrościmy wyprawy do Ameryki. Trzymamy z mężem kciuki i w wolnej chwili zapraszamy do NAS: http://www.khczyzu.pl

  3. Liwia
    | Odpowiedz

    Cześć, miło nam, rozgość się ;) U Was też bomba, świetne foty, extra Rodzinka, także dopingujemy w realizacji marzeń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *