O rabunku, księdze, końcach i początkach

Spoglądam przez szklaną ścianę apartamentu na piętnastym piętrze na park z palmami, błyszczące sznurki samochodów i światełka wieżowców na horyzoncie. Tak wygląda stolica Chile nocą. Znów jesteśmy w Santiago. Nie planowaliśmy tak szybkiego powrotu do tego … Czytaj więcej »

1 2 3 4