» » » TranskontyMentalna Podróż przez Ameryki: o górach, które są w nas

TranskontyMentalna Podróż przez Ameryki: o górach, które są w nas

Dla wielu podróż w nieznane przed siebie, bez narzuconych ram czasowych, wyrwanie się z tak zwanej strefy komfortu i szablonu utartego dnia, równoznaczne jest z poczuciem pełnej wolności. W naszej podróży przekonałam się, że niezależnie gdzie jesteśmy i co robimy, wolność to stan umysłu. Choćbym pędziła przez rozległe prerie wypełnione wiatrem i bezkresem horyzontu: ja, mój rycerz i nasz rumak, nie znajdę wolności dopóki umysł będzie trzymał ciężary błędów, niedokonań, obawy i żale.

Bywa, że kraty umysłu podnieść jest bardzo trudno. Są ciężkie jak żelazo i wrastają w podłoże niczym niechciane chwasty, burząc harmonię wewnętrznego ogrodu. Kiedy to się dzieje, dusza miota się i dusi - ptak uwięziony w klatce, serce dudni w tej piersiowej.

 

Wolny umysł to skrzydła, których nic ani nikt nie jest w stanie podciąć.
Wtedy wzbijasz się i lecisz, a świat staje Ci otworem...

 

Tańczysz, tarzasz się w trawie, kąpiesz w górskim strumieniu, wspinasz na drzewo, biegniesz plażą, jedziesz przed siebie motocyklem z uśmiechem na twarzy. Jesteś tym wiatrem we włosach! Jesteś sobą.

Droga do nastrojenia wewnętrznych wibracji bywa długa i wyboista... Doświadczyłam tego sama, jak i wielu ludzi, z którymi przecięły się nasze ścieżki w czasie podróży. Wszyscy jesteśmy pielgrzymami na drodze życia ku własnej prawdzie. Każdy z nas wdrapuje się na swój szczyt, zgięty bardziej lub mniej pod ciężarem własnych doświadczeń. Czasem musimy upaść, aby dotknąć krawędzi własnej osobowości i powstać w zbroi nowych pokładów siły i mądrości.

Podróż wyostrza zmysły, wrażliwość, wystawia na próby, pcha w sytuacje skrajne i niepewne na obcym lądzie, wśród nieznanych ludzi. Wówczas zdać się możemy jedynie na siłę własnego charakteru, połączoną z intuicją i głosem serca. Dotykamy wewnętrznych granic. Chyba dlatego tak często mówimy, że każda podróż jest równocześnie tą w głąb siebie. I to jest dobre, to jest piękne, to jest cenne. To buduje nasze charaktery, pomaga lepiej zrozumieć świat i to jak mocno jesteśmy scaleni z każdą jego cząstką.

 


 

Słowa piosenki "Fenix" autorstwa ShataQS, do której powstał ten film:

 

z pełnią tu przybyłeś, lecz nie poznali cię
skrzydła związali, kazali biec, by dopasować cię
nauczali, że niegodzien jesteś i zgubiłeś się
rytm swój zmieniłeś i pokochali cię
bo martwy stałeś się

 

już nie szukasz kim być, bo wiesz, że jesteś
zrzucasz z siebie niepotrzebny byt
by odkryć kim jesteś
warstwa po warstwie oczyszczasz się
uwalniasz przestrzeń
ŹRÓDŁO WIEDZY W TOBIE PRZEBUDZA SIĘ, GOTÓW JESTEŚ

 

wypuszczam cię Fenixie na wolność
płoń, spalaj się!
wypuszczam cię Fenixie na wolność
byś z popiołu znów narodził się
wypuszczam cię Fenixie na wolność
płoń, spalaj się!
wypuszczam cię Fenixie na wolność
byś z popiołu znów narodził się

Dowiaduj się pierwszy / pierwsza o nowych postach, poradnikach i mapach tras :)

newsletter icon

 

Share
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Obserwuj Liwia:
Maluje obrazem i słowem. Odnajduje radość zarówno w dalekiej podróży "za horyzont" jak i oswojonej codzienności, na którą spogląda przez swój barwny kalejdoskop. Inspirują ją piękno przyrody i historie splecione strumieniem prawdziwych emocji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *